Można rzec, iż konkurencja w świecie skarpet jest dość mocna, jednak większość znanych firm produkuje w Azji zalewając rynek średniej jakości produktem. Takapara od początku i niezmiennie stawia na „made in Poland” a raczej "made in Łódź". Pozwala to na "dopieszczenie produktu" i osiągnięcie wyjątkowej jakości, o której przekonały się już tysiące klientów.

 

Oczywiste jest, że mógłbym produkować skarpetki w Chinach albo Turcji, bo przecież taniej… ale ja nie chcę. Chcę promować włókienniczy potencjał Łodzi i jestem dumny, że moje miasto daje mi takie możliwości.

 

Tak się złożyło, że żyję w Łodzi i to miasto mnie kręci. Łódź jest miastem z kilkusetletnią tradycją tekstylną. To dziedzictwo jest dla mnie dużym ułatwieniem i bardzo często inspiracją. Mieszkając w Łodzi mam bezpośredni dostęp do przędzy, do technologii oraz ogromnego doświadczenia. Bardzo lokalny charakter mojej marki pozwala mi jednocześnie skrócić cykl produkcji do minimum. Zdarzyło mi się już wprowadzić do wieczornej sprzedaży produkt, który rano był dopiero projektowany. W przypadku produkcji w Azji byłoby to praktycznie niemożliwe. Łódź odgrywa bardzo dużą rolę w budowaniu mojej firmy, dlatego też podjąłem decyzję o nadaniu mojej marce jeszcze bardziej lokalnego charaktery nazywając poszczególne modele ulicami tego właśnie miasta. Fani TAKAPARA noszą skarpetki „Piotkowska 5m2”, „Wilcza 13m1” czy „Piłsudskiego 4m1”. Może jest to utrudnienie w sprzedaży zagranicznej, ale na szczęście przy zamówieniach internetowych klienci nie muszą wymawiać nazw ulic. 

 

 

Autor: LM

Wróć do sklepu