Kolorowe skarpetki z Syrenką Warszawską
Polskie miasta, wsie czy regiony posiadają symbole, z którymi są kojarzone. Gdy myślimy o Warszawie, jednym z pierwszych pojawiających się w głowie obrazów jest Warszawska Syrenka. Współcześnie przyzwyczailiśmy się do wizerunku kobiety z rybim ogonem, jednak najstarsze ilustracje, przedstawiające warszawski herb, ukazują nieco inną postać. W XV wieku górna część ciała syreny miewała zarówno kobiecą, jak i męską formę. Ponadto dolna część ciała przybierała nie tylko kształt ogona, ale i łap albo skrzydeł. Stały wizerunek pół kobiety pół ryby unormował się dopiero w połowie XVIII wieku, a w 1938 roku zatwierdzono herb miasta zaprojektowany przez Szczęsnego Kwartę. Nasze skarpetki z syrenką nawiązują zarówno do tego wizerunku, jak i do popularnego pomnika Syrenki Warszawskiej. Skarpetki z syrenką są świetnym dodatkiem zarówno dla mieszkańców Warszawy, jak i dla wszystkich tych, którzy doceniają polskie symbole i legendy.
Legenda Warszawskiej Syrenki
Dlaczego to właśnie Syrenka stała się symbolem Warszawy, choć miasto nie ma dostępu do morza? Stara legenda głosi, że w zamierzchłych czasach, gdy Warszawa była malutką osadą, ciekawska syrena zapragnęła wyruszyć w poszukiwaniu przygód. Płynęła wraz z nurtem Wisły, a gdy dotarła do niewielkiej rybackiej osady, postanowiła pozostać w jej okolicach na dłużej. Syrenka zadomowiła się na dobre, jednak tamtejsi rybacy zaczęli zauważać, że z ich sieci znikają łowy. Mężczyźni urządzili zasadzkę na tajemniczego złodziejaszka, ale gdy odkryli, że za znikaniem ryb stoi piękna syrena, która swoim śpiewem przyciąga do siebie nawet zwierzęta, zaniechali wcześniejszym planom. Od tego czasu syrena umilała rybakom pracę swoim śpiewem, a oni odwdzięczali się jej złowionymi rybami. Niestety talent magicznej istoty spostrzegł także chytry kupiec, który porwał syrenę, a następnie uwięził ją w klatce. W ten sposób wodna panna stała się atrakcją na jarmarkach. Gdy tylko rybacy dowiedzieli się o smutnym losie syreny, odbili ją od kupca i zwrócili jej wolność. W podziękowaniu za ocalenie syrena obiecała, że już zawsze będzie strzec rybackiego grodu.
Return to blog