Skarpetki w penisy na Dzień Prostaty i każdy inny dzień roku
Skarpetki w penisy są nie tylko humorystycznym dodatkiem, ale przede wszystkim przypomnieniem o tym, jak ważną rolę odgrywa profilaktyka. Już samo spojrzenie na męskie skarpetki może stać się dla Ciebie motywacją, by zapisać się na badania kontrolne. 13 września obchodzimy Europejski Dzień Prostaty. Brzmi dość technicznie, może nawet nieco niezręcznie, ale właśnie po to powstał ten dzień, żebyśmy przestali się krępować mówić o zdrowiu prostaty, a zaczęli traktować temat poważnie. I żeby mężczyźni zaczęli regularnie dbać o coś, co przez lata było spychane na boczny tor zdrowotnych priorytetów. Prostata, zwana też gruczołem krokowym, to niewielki narząd wielkości orzecha włoskiego, który znajduje się tuż pod pęcherzem moczowym i otacza cewkę moczową. Jego główną funkcją jest produkcja płynu, który stanowi część nasienia. Z wiekiem prostata ma jednak tendencję do powiększania się – i tu zaczynają się problemy. Zbyt często zapominamy, że zdrowie prostaty to nie tylko sprawa komfortu życia, ale też poważne zagrożenie, jeśli ją zaniedbamy. Łagodny przerost prostaty (BPH), stany zapalne, a przede wszystkim rak prostaty to schorzenia, które dotykają coraz większej liczby mężczyzn, zwłaszcza po 50. roku życia. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia rak prostaty to drugi najczęściej diagnozowany nowotwór wśród mężczyzn na świecie. W samej Polsce rocznie odnotowuje się ponad 16 tysięcy nowych przypadków raka prostaty, a liczba ta systematycznie rośnie. Co gorsza, około 5 tysięcy mężczyzn rocznie umiera z tego powodu, często dlatego, że zgłaszają się do lekarza zbyt późno. Tymczasem, wykryty we wczesnym stadium rak prostaty jest w zdecydowanej większości przypadków w pełni wyleczalny. Kluczowe jest tu jedno słowo: profilaktyka.
Dlaczego mężczyźni unikają badań?
Z badań wynika, że blisko 40% mężczyzn po 50. roku życia nigdy nie było u urologa. Powody są różne – strach, wstyd, ignorancja, przekonanie, że „mnie to nie dotyczy”, a czasem po prostu brak wiedzy na temat tego, jak ważne są regularne badania. Wciąż pokutuje też stereotyp mężczyzny, który nie choruje, a do lekarza idzie dopiero wtedy, gdy naprawdę nie może już wstać z łóżka. Niestety, rak prostaty często rozwija się bezobjawowo, a kiedy symptomy zaczynają być odczuwalne, choroba bywa już w zaawansowanym stadium. Jak wygląda profilaktyka prostaty w praktyce? Najważniejsze to zacząć od rozmowy z lekarzem rodzinnym, który może zlecić badanie poziomu PSA – to proste badanie krwi, które pozwala ocenić, czy nie dzieje się nic niepokojącego. Nie jest to test idealny, ale w połączeniu z wywiadem lekarskim i badaniem per rectum daje realne szanse na wczesne wykrycie problemu. Urolodzy zalecają, by mężczyźni po 50. roku życia wykonywali badanie PSA raz w roku. Jeśli w rodzinie występował rak prostaty, warto zacząć już po 40. roku życia. Dobrą wiadomością jest to, że coraz więcej kampanii społecznych przypomina o tych prostych krokach – i coraz więcej mężczyzn z nich korzysta. Jeśli jesteś mężczyzną po czterdziestce i nigdy nie badałeś prostaty, to najlepszy moment, by to zmienić. Jeśli masz ojca, brata, partnera, kolegę, który unika lekarzy jak ognia – może warto podrzucić mu ten tekst lub po prostu porozmawiać. Tak zwyczajnie, bez skrępowania. W końcu chodzi o zdrowie, a czasem o życie. Dobrze też zadbać o styl życia – zdrowa dieta, aktywność fizyczna, ograniczenie alkoholu i rezygnacja z palenia papierosów mają realny wpływ na obniżenie ryzyka wielu chorób, w tym także nowotworów prostaty. Bo rak prostaty nie wybiera, ale my możemy wybrać, czy damy sobie szansę na jego wczesne wykrycie.
Return to blog